fbpx
Podcast

Tragedia w domu Marlona Brando (audio)

rodzinne tragedie Marlona Brando

Maj 1990. Funkcjonariusz policji w Los Angeles odbiera dziwny telefon. W moim domu zastrzelono człowieka – mówi zachrypły głos w słuchawce. Kiedy policjant dopytuje o nazwisko dzwoniącego, ten odburkuje: Marlon Brando, mam Ci to przeliterować? Tego wieczoru w domu Marlona Brando ma miejsce wielka tragedia. Jak się później miało okazać – to był właściwie nie początek ani nawet nie koniec, a raczej sam środek długiego pasma wielkich tragedii, przez jakie przechodziła cała rodzina Brando. Kogo zastrzelono w domu Marlona Brando przy Mulholland Drive i jak w tę sprawę zamieszana była dwójka jego dzieci – Christian i Cheyenne?

Posłuchaj:

Przeczytaj: 

Historię kariery Marlona Brando przeczytasz tutaj.

Pierwsza żona Marlona Brando

W 1956 roku podczas pracy nad filmem Herbaciarnia pod Księżycem dla wytwórni Paramount Marlon wpadł na stołówce na tajemniczą czarnowłosą nieznajomą o śniadej cerze. Od koleżanki z planu udało mus się wyciągnąć, że ta egzotycznie wyglądająca kobieta nazywa się Anna Kashfi. Anna była 22-letnią, początkującą aktorką z Indii, która w tamtym czasie pracowała właśnie nad filmem Śniegi w żałobie ze Spencerem Tracy i Robertem Wagnerem. Kiedy Marlon rozpoczął swoje mini-dochodzenie dowiedział się, że Anna pochodzi z dobrej rodziny, urodziła się w Kalkucie i była uczennicą francuskich zakonnic. Była bardzo w jego typie – przez całe późniejsze życie Marlon będzie się zakochiwać głównie w egzotycznych kobietach o ciemniejszej skórze. W momencie, kiedy poznaje Annę, jego matka już nie żyje. Marlon pisze podobno w jednym z listów do Anny:

Gdyby moja matka żyła, nie mógłbym Cie pokochać. Stanęła by nam na drodze.

Marlon Brando na jednym z występów w teatrze w spektaklu "Tramwaj zwany pożądaniem"
Marlon Brando na jednym z występów w teatrze w spektaklu “Tramwaj zwany pożądaniem”
Marlon Brando i Vivien Leigh na planie filmowej wersji "Tramwaj zwany pożądaniem"
Marlon Brando i Vivien Leigh na planie filmowej wersji “Tramwaj zwany pożądaniem”

"<yoastmark

"<yoastmark

Anna mówiła, że w tamtym momencie nie miała pojęcia, kim jest Brando. Na randce Marlon był, jak to najlepiej potrafił – szarmancki. Zwierzył się Annie, że obawia się filmu Herbaciarni pod księżycem, bo wymaga noszenia makijażu i że nie wie nic o Japonii (a w filmie wcielał się w japońskiego tłumacza). Od słowa do słowa w ciągu kilku tygodni para była zakochana. Jednak Anna szybko dowiedziała się o tym, jaką reputacją cieszy się Brando. Po latach w swojej biografii „Brando na śniadanie” będzie pisała:

Przespałam się z Brando z czystej ciekawości. Jego technika uwodzenia była równie subtelna jak mechanizm gilotyny. Kiedy zapytałam go, czy ma zamiar mnie zgwałcić, odpowiedział, że gwałt to nic innego, jak napaść z użyciem przyjaznej broni. Nie był dobrze wyposażony fizycznie.

Po krótkim czasie okazało się, że Anna jest w ciąży. Marlon się więc oświadczył. Trudno dzisiaj stwierdzić, jak ich relacje układały się przed ślubem – wiele osób dziś podnosi, że Marlon oświadczył się Annie wyłącznie z powodu ciąży.

Marlon i Anna Kashfi w dniu ślubu
Marlon i Anna Kashfi w dniu ślubu

 Co ukrywa Anna Kashfi?

11 października 1957 roku na ceremonii przed pastorem prezbiteriańskim przysięgają sobie, że będą ze sobą na wieki. Wytrzymują razem łącznie 11 miesięcy. Zanim jednak się rozwiodą, w prasie będzie wrzeć. Największy playboy Hollywood w końcu jest usidlony. Ale Anna wydawała się niewzruszona pozycją swojego męża. Chwilę po ślubie zwierzyła się jakiemuś brukowcowi:

Gdyby Marlon nie był gwiazdą, miałby wielkie problemy z kobietami.

W dodatku prasa rozpoczęła swoje małe dochodzenie. Szybko wyszło na jaw, że Anna uknuła zgrabna i intrygę i oszukała wszystkich – nie tylko opinię publiczną, ale też swojego świeżo poślubionego małżonka. Okazało się, że Anna Kashfi wcale nie jest żadną hinduską. Nazywała się Joan O’Callaghan, miała walijskie korzenie, a jej rodzice mieszkają w Cardiff. Tyle że było już za późno. Anna była w ciąży, na jej palcu widniała obrączka, a ich syn miał zaraz przyjść na świat.

Anna Kashfi, lata 50.
Anna Kashfi, lata 50.

Narodziny pierworodnego

Pięć miesięcy po ich ślubie, 11 maja 1958 roku w amerykański Dzień Matki rodzi się pierworodny syn 34-letniego Marlona Brando i Anny Kashfi. Ojciec postanawia nadać mu imię Christian, po jego przyjacielu i kochanku Christianie Marquandzie. Anna z kolei chce, by ich synek nazywał się Devi. Ostatecznie nazywają go Christian Devi Brando. Rodzina przeprowadza się do nowego domu przy Mullholand Drive w Los Angeles – wielkiej posiadłości wybudowanej przez samego Howarda Hughesa. Niestety nie będzie to rodzinka szczęśliwa.

Anna i Marlon kłócą się właściwie cały czas, głównie o syna. Anna ma skłonności do wybuchów agresji, sięgania po zbyt duże ilości środków nasennych i picia nieco zbyt dużej ilości alkoholu. Marlon w odpowiedzi na to przyprowadza do ich domu kolejne kobiety. To było jasne, że małżeństwo państwa Brando nie przetrwa. Nie było jednak jasne, pod czyją opiekę trafi półroczny Christian. Ich rozwód ogłoszono 22 kwietnia 1959 roku.

Anna Kashfi i Christian Brando, rok 1959
Anna Kashfi i Christian Brando, rok 1959

Batalia o Christiana Brando

Christianem chciał się zająć zarówno ojciec, jak i matka. Niemal wyszarpywali go sobie co weekend. Biegali od sądu do sądu: Anna szukała dowodów na to, że Brandon sypia z wieloma kobietami. Marlon z kolei kontratakował, oskarżając ją o uzależnienie od alkoholu i leków. W końcu Anna dostaje 450 tysięcy dolarów odszkodowania, alimenty wynoszące tysiąc dolarów miesięcznie i opiekę nad synem. Marlon może go widywać w weekendy. Christian wyrósł na ślicznego chłopca – a przynajmniej tak wspominają jego wczesne lata znajomi rodziny i opiekunki. A opiekunek miał wiele. sam po latach przyznał:

Czasem siadałem przy stole do śniadanie, rozglądałem się i pytałem obcych mi ludzi: kim wy jesteście?

Anna Kashfi i Christian Brando, lata 60
Anna Kashfi i Christian Brando, lata 60

Niestety z jego matką wcale nie było lepiej. Problemy Anny z uzależnieniem wciąż się pogłębiały. Kilku przyjaciół zeznało, że chłopiec kilkukrotnie znalazł ją leżącą gdzieś w kącie domu we własnych wymiocinach. Na to wszystko Marlon odpowiedział… oczywiście znowu sądem. Pięć lat po tym, jak Anna dostała pełne prawo do opieki, całkowicie to prawo straciła. Opiekę nad 6-letnim wtedy synem otrzymał Marlon. Ale Marlon nie miał tyle czasu dla Christiana, ile dorastający chłopiec potrzebował. W dodatku miał już nową rodzinę. A właściwie to do tego czasu zdążył założyć już dwie rodziny.

Marlon i Christian Brando (pośrodku), lata 70
Marlon i Christian Brando (pośrodku), lata 70

W 1960 roku poślubił meksykańską aktorkę Movitę Castanedę, z która miał dwójke kolejnych dzieci – Miko i Rebeccę, a w 1962 roku na planie filmu Bunt na Bounty poznał egzotyczną piękność 20-letnią Taritę Teriipaię. W czasie, gdy Marlon dostał prawo do opieki nad Christianem, Tarita urodziła Marlonowi syna – Simona Tehotu. Mały Christian miotał się więc pomiędzy domem siostry Marlona, która się nim opiekowała, domem Marlona w LA i prywatną wyspą Marlona Tetjaroa w Polinezji Francuskiej, niedaleko Tahiti -tam, gdzie mieszkała nowa rodzina Marlona.

Marlon na planie filmu "Bunt na Bounty", rok 1983
Marlon na planie filmu “Bunt na Bounty”, rok 1983
Brando i 20-letnia Tarita Teriipaia
Brando i 20-letnia Tarita Teriipaia

Narodziny Cheyenne Brando

Tymczasem Marlon robi sobie przerwę od grania. Zostaje delegatem UNICEF-u do spraw dzieci, wyjeżdża do Bengalu. Apeluje tam o walkę z niedożywieniem. Potem angażuje się w walkę z segregacją rasową w USA, stając ramię w ramię obok Martina Luthera Kinga. Marlon interesuje się wszystkimi uciśnionymi ludźmi. Wszystkimi, poza własnymi dziećmi. Kiedy walka Marlona i Anny o syna nieco się uspokoiła, to skłonności Marlona nie uspokoiły się wcale. Nie raz widział kolejne kobiety, które Marlon przyprowadzał do domu. Co więcej, w roku 1968 roku 10-letni Christian pojawia się w dwóch filmach. W 1970 roku (kiedy Christian miał 12 lat), na Tetjaroa na świat przychodzi drugie i ostatnie dziecko Marlona i Tarity – czarnowłosa córeczka Cheyenne.

Tetiaroa – prywatna własność Brando
Tetiaroa – prywatna własność Brando
Marlon, Tarita i ich córeczka Cheyenne
Marlon, Tarita i ich córeczka Cheyenne

W tym samym 1970 roku o 12-letnim wtedy Christianie Brando po raz pierwszy od kilku dobrych lat zrobiło się głośno w prasie. Marlon był właśnie w Paryżu, kręcić Ostatnie tango w Paryżu, kiedy tajemniczy samochód prowadzony przez nieznajomego mężczyznę porwał Christiana z domu Brando w Los Angeles i przewiózł prosto do Meksyku. Brando błyskawicznie wrócił do LA i zatrudnił prywatnego detektywa, by syna wytropić. Kilka dni później, detektyw odnalazł 12-latka ukrytego według jednej z wersji w namiocie hipisowskiego obozu, według innych w jaskini – również z hipisami – przy granicy z Meksykiem. Towarzyszyło mu 6 mężczyzn i 2 kobiety. Żadnej z tych osób Marlon nie kojarzył. Jednak oni zaprzeczyli, jakoby mieli porwać Christiana. Twierdzili, że to Anna Kashfi obiecała im 10 tysięcy dolarów za to, że zbiorą Christiana z Ameryki i ukryją tuż za granicą. Zanim Marlon wylądował w LA, Anna już była aresztowana za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i zakłócanie porządku.

Cheyenne Brando, lata 70
Cheyenne Brando, lata 70

Christian Brando dorasta

Chtistian po raz kolejny wylądował u ojca na pełen etat. Nie należaśł do nastolatków, które poitulnie siedziały w ławce i słuchały nauczycieli. Christian szybko zasłynął swojej szkole z żartów na nauczycielach, które dzieciakom w tak drogiej i presetiżowej szkole dla bogatych po prostu nie przystawały. W dodatku już jako 14-latek popijał i ćpał. W końcu kiedy miał 16 lat wyrzucono go ze szkoły. Próbował różnych prac jako przycinacz drzew, spawacz, a nawet na pewien czas uciekł samotnie na Alaskę. Próbował nawet sił w aktorstwie.

Prywatnie Christian uwielbiał naturę i jak tylko mógł, uciekał z dala od zgiełku Hollywood. Ale nie na wyspy ojca na Tahiti. Christian wolał uciekać do miasteczka w stanie Waszyngton. Tam wędrował po lasach i łowił ryby. Kiedy wracał do Los Angles, wolał przesiadywać u swojego sąsiada, Jacka Nicholsona. Relacje z Marlonem coraz bardziej topniały, a Christian stawał się samotnikiem, zadająć się z okolicznymi ćpunami i gangami motocyklowym. W dodatku znajomi wspominali, że w obecności Marlona, Chrsitian się kurczył, jak gdyby autra i osobowość Marlona przyćmiewały charakter syna.

Nastoletni Christian Brando
Nastoletni Christian Brando

W relacjach z ludźmi był podobno nieśmiały. Nie przyznawał się do popularnego ojca, rzadko przedstawiał się z prawdziwego nazwiska. Pomiędzy rokiem 1980 a 1990 wystąpił w kilku filmach i telewizyjnych produkcjach, używająć pseudonimu Gary Brown. Widac więc, że faktycznie nie był to typ dziecka gwiazdy, która chciała żeby nieco blasku ich rodziców spłynęło i na nich. Christian w żadnym stopniu nie chciał wykorzystywać tego, z jakiej pochodził rodziny. Z całej rodziny Brando dobry kontakt miał właściwie tylko z jedną osobą. Tą osobą była jego przyrodnia siostra Cheyenne – młodsza o dziesięć lat córka Marlona z trzeciego małżeństwa. Tę dwójkę rodzeństwa łączyły nie tylko wspólne korzenie, zaniedbanie ze strony ojca oraz skłonność do depresji. Mówiło się, że Christian miewał stany depreseyjne. Pewne było że jakieś problemy miał. Z Cheyenne było niestety jeszcze gorzej.

Cheyenne Brando
Cheyenne Brando

Historia córki Marlona Brando

Cheyenne Brando urodziła się 20 lutego 1970 roku jako córka Marlona i jego trzeciej żony – Tarity. Poza przyrodnim rodzeństwem miała jednego brata biologicznego – Tehotu. Ta dwójka wychowała się na Tahiti, ale długo nie żyli jako rodzinka w komplecie. Ich rodzice rozwiedli się po dwóch latach małżeństwa. Marlon zarówno Cheyenne, jak i Tehotu nie pozwalał odwiedzać go w Stanach. Mówił, że jako tahitańczycy sa zbyt ufni i że w miejscu takim jak Ameryka szybko zostaliby zniszczeni. Malutka Cheyenne chociaż rzadko widywała swojego ojca, to szalała za nim. Sytuacja zmieniła się jednak o 180 stopni, kiedy dziewczyna zaczęła dorastać. Wydaje się ze zaczynała rozumieć, że to, jak rzadko widzi swojego ojca i to jak wygląda ich życie wcale nie jest do końca normalne. W wywiadzie z 1990 roku powiedziała:

Ppadał na wyspę raz, dwa razy do roku  ale nawet nie interesowało go czy się ze mną zobaczy czy nie. Chciał nas i nie chciał jednocześnie.

Cheyenne i Marlon
Cheyenne i Marlon

Im starsza była Cheyenne, tym coraz bardziej jej zachowanie stawało się podobne do przyrodniego brata Christiana. Ona również rzuciła szkołę. Ona również zafascynowała się szalonym światem narkotyków i alkoholu. W równie młodym wieku. Szybko wyprowadziła się też z domu i zamieszkała ze swoim chłopakiem Dagiem Drolletem. Dag Drollet był rodzimym starszym od niej o 4 lata Tahitańczykiem, który pochodził z bardzo dobrej rodziny. Był synem Jacquesa Denisa Drolleta – faceta który przez 17 last służył we francuskiej marynarce wojennej, a po wojnie był członkiem Zgromadzenia Terytorialnego Polinezji Francuskiej, a potem Dyrektorem Terytorialnego Urzędu Edukacji w Polinezji. Marlon znał rodzinę Daga od wielu wieliu lat właśnie z wysp Tahiti. Niestety relacja Daga i Cheyenne była szalenie burzliwa. Podobno ona kilka razy skrażyła się na to, że Dag ją potrubował podczas kłótni, inni wspominał z kolei, że to Cheyenne miała skłonności do agresji. 

 Cheyenne, Marlon i Teihotu
Cheyenne, Marlon i Teihotu Brando

Życie po wypadku

Ten czas nastoletnich eksperymentów zbiegł się też akurat z decyzją o tym, że zostanie modelką. Jak zapewne nietrudno się domyśleć, Cheyenne jako córka tego Marlona Brando i przepięknej Tahitanki – była równie śliczna. Kariera zdaje się stała przed nią otworem. Cheyenne wpadła na pomysł, że skoro chce rozpocząć karierę w świece zachodu, to nie może zosyać na dzikim Tahiti. W 1989 roku 19-letnia Cheyenne poleciała do Stanów, pożyczyła od Christiana jeepa i pojechała nim do Toronto, gdzie jej ojciec kręcił właśnie film Nowicjusz. A przynajmniej planowała pojechać. Niestety po drodze miała wypadek. W wypadku przede wszystkim ucierpiała jej twarz. Ojciec natychmiast wrócił do LA i umieścił ją w najlepszym szpitalu w mieście, ale dalsze koleje Cheyenne to staczanie się po równi pochyłej. Jej problemy psychiczne zaczęły się pogarszać –  zdiagnozowano u niej depresję i schizofrenię. W wieku 20 lat miała za sobą kilka prób samobójczych oraz uzależnienie od narkotyków. Ojciec przewoził ją tylko z jednego ośrodka odwykowago do drugiego – od Kalifornii, po Paryż. W końcu Marlon zabrał do swojego domu w Los Angeles przy Mullholand Drive  – domu, w którym mieszkał z Christianem. Dużo czasu jednak nie minęło, a okazało się, że dziewczyna jest z Dagiem w ciąży.

Cheyenne, Marlon i Teihotu, lata 80
Cheyenne, Marlon i Teihotu, lata 80
Chłopak Cheyenne, Dag Drollet
Chłopak Cheyenne, Dag Drollet

Marlon tym bardziej chciał więc, żeby jego córka pozostawała pod jego okiem – nie tylko ze względu na problemy psychiczne, ale tez właśnie z powodu ciąży. Chciał, by była pod opieka lekarzy z Ameryki i aby urodziła w Ameryce. Wziął pod swój dach nie tylko samą Cheyenne, ale też jej chłopaka Daga oraz matkę Cheyenne – Taritę. W dniu, a raczej w nocy, której wydarzy się dzisiejsza sprawa, Cheyenne jest w piątym miesiącu ciąży i mieszka w ogormnej posiadłości Marlona Brando przy Mullholad Drive w Hollywood – tuż obok Jacka Nicholsona.

Cheyenne i Dag
Cheyenne i Dag

Tato, to nie ja

16 maja 1990 roku. Późne godziny wieczorne. 66-letni Marlon Brando odpoczywa w jednym z salonów swojego domu przy Mullholland Drive. Nagle do pokoju wpada zdenerwowany  Christian. Ojciec natychmiasy wyczuwa, że jest pod wpływem alkoholu. Dag nie żyje – oznajmia mu. Marlon jest całkowicie zbity z tropu. Tato, Dag nie żyje – powtarza Christian, a Marlon zauważa, że jego syn trzyma w ręku broń. Niewiele myśląc bierze od syna pistolet i wkłada ją pod poduszkę. Potem Christian prowadzi go do drugiej części domu, gdzie jak powiedział rzekomo nie żyje Dag. Po drodze mówi jeszcze:

Tato, to nie ja. On rzucił się na broń i wtedy padł strzał.

Kiedy Marlon schodzi do pokoju dziennego, widzi Daga, który jak gdyby nigdy nic siedzi na kanapie przed włączonym telewizorem. W jednej ręce ma zapalniczkę, w drugiej pilot od telewizora. Jego palec cały czas lezy na jednym z przycisków do zmieniania kanałów. Gdyby ktoś mijał go na szybko, pewnie nie zauważyłby nic dziwnego. Gdyby przyjrzał się bliżej – zapewne dostrzegłby fakt, że Dag miał dziurę od śmiertelnego postrzału. W twarzy.

Cheyenne i Dag
Cheyenne i Dag

Chciałem mu tylko pogrozić, to był wypadek…

– bełkocze cały czas Christian, kiedy Marlon próbuje Daga ratować metodą usta- usta. Potem, według oficjalnej wersji wydarzeń Marlon bierze za telefon i o 22:45 dzwoni na policję.

Kilka minut później funkcjonariusz Tom Jefferson zjawia się na miejscu zbrodni. Na kanapie w salonie przed telewizorem na wpół leżącej pozycji spoczywalo cialo młodego, bardzo dobrze zbudowanego faceta z postrzałową raną oddaną prosto w twarz.

Wyglądał, jakby po prostu oglądał telewizję.

– będzie potem wspominać Jefferson. Źródła dzisiaj nie są zgodne co do tego, czy Dag faktycznie miał w dłoni pilot i zapalniczkę czy nie. Nieco podpity i przerażony Christian Brando opowiada policji, co się stało. Okazało się, że kilka godzin wcześniej Christian i Cheyenne jedli we dwóje kolację na mieście. Tam Cheyenne miała wyznać bratu, że Dag bywa wobec niej agresywny i zdarza mu się ją uderzyć. Tego Dag nie wytrzymuje i obiecuje sobie, że kiedy tylko wrócą, a Cheyenne pójdzie na górę spać, skonfrontuje się ze swoim niedoszłym szwagrem. Tyle że sprawy nieco wymknęły się spod kontroli. Dag zamiast pokornie złagodnieć na widok broni – bardzo się zdenerwował i rzucił się na Christiana, żeby mu tę broń wyrwać. I właśnie wtedy w trakcie szamotaniny broń wystrzeliła i trafiła Daga prosto w twarz.

Marlon przynosi ze swojego pokoju narzędzie zbrodni. Ale policja poza tym jednym pistoletem konfiskuje coś jeszcze: karabin, strzelbę, pistolet maszynowy, karabin szturmowy, kilka sztuk broni ręcznej oraz nielegalny tłumik.

Jaka była prawda?

Marlon potwierdza wszystko, co mówi jego syn. Opowiada o tym, że przyjął Daga pod dach, bo był ojcem przyszłego dziecka jego córki, ale że pomiędzy parą nie było chyba najlepiej. Wiedział, że Dag nie spał w sypialni Cheyenne, a na materacu obok jej łóżka. Nie dostrzegł nigdy co prawda żadnych oznak agresji z jego strony, ale z pewnością Christian nie postrzeliłby go ot tak. Jakiś zatarg z pewnością musiał się między nimi zadziać.

Christian natychmiast zostaje aresztowany. Ciężarną Cheyenne zebrano na badanie pod kątem obrażeń. Dektektyw LAPD Andy Monsue zaprzeczy potem, aby na jej ciele widniały jakiekolwiek oznaki przemocy. 2 godziny później Christian zostaje przebadany na obecność alkoholu we krwi. Wynik pokazuje 0,19 promila. W momencie zabicia Daga musiał wiec mieć więcej – ale raczej nie tyle, aby stracić nad sobą całkowitę kontrolę. Dziennik Santa Monica Outlook podaje tez szokujący cytat Chrstiana, który miał powiedzieć policji:

Nie chciałem go zabić. Gdybym planował go zabić, zabrałbym go na Franklin Kanion, walnął kijem baseballowym w głowe i spalił ciało.

Co ciekawe, Marlon nie wierzy w to, że Dag znęcał się nad Cheyenne. Mówi, że jego córka miała problemy psychiczne i w przeszłości wysunęła fałszywe zarzuty przeciwko innym członkom rodziny. Otóż kilka lat wcześniej nastoletnia Cheyenne oskarżyła Marlona o molestowanie seksualne. Tyle że zeznania były tak pomieszane i niespójne, że nie wzięto jej oskarżeń na poważnie. Prasa oczywiście o tym nie wiedziała.

Christian i Marlon Brando w sądzie, rok 1990
Christian i Marlon Brando w sądzie, rok 1990

Ile namieszał Marlon Brando?

Na niekorzyść Christiana przemawiała jenak policyjna ekspertyza i wyniki sekcji zwłok. Według specjalistów badających kąt padania kuli i okolicznośći znalezienia Daga, to był strzal dokonany z premedytacją. Kula trafiła w twarz Daga z góry. Oprawca musiał stać dużo wyżej niż siezący na kanapie Dag. Prawnik zatudniony przez Marlona zaprzeczał, jakby Dag miał coś w ręce. Wersja wydarzeń, jaką znała opinia publiczna zależała więc w całości od tego, jaką gazete dany czytelnik czytał. I czy ta gazeta sprzyjała akurat Chrsitianowi, czy może prokuraturze.

Niestety pod wpływem onieśmielającego i bardzo władczego Marlona była najwyraźniej także policja, która już na miejscu zbrodni okazała wyjątkowo niewiele profesjonalizmu.  Okazało się, że nie tylko nie zabezpieczono poprawnie miejsca zbrodni, nie wykonano profesjonalnych zdjęc miejsca zbrodni, ale też nie przebadano czy to na pewno z broni, którą przyniósł Marlon polocjantom. Co więcej, policja nie znalazła na miejscu zbrodni łuski po pocisku. Dopiero kilka dni po całym zajściu przyniósł ją na posterunek sam Marlon, który rzekomo znalazł ją pod dywanem.

Chociaż prokuratura planowała oskarżyć Christiana o morderstwo pierwszego stopnia, to ostatecznie oskarżono go o morderstwo drugiego stopnia. Dlaczego? Zabrakło im ważnego świadka. Niestety Cheyenne za namową ojca uciekła z kraju na Tahiti, a chwilę później Marlon umieścił ją w zamkniętym zakładzie na terenie Francji. Początkowo prokuratorzy planowali ściągnąć ją do Los Angeles, ale francuskie władze odmówiły im jej wydania.

Christian i Marlon Brando, rok 1991
Christian i Marlon Brando, rok 1991

Kolejne 10 miesięcy to były głównie niemal cyrkowe potyczki w mediach pomiędzy prawnikami, świadkami, policją, dziennikarzami a rzekomymi przyjaciółmi rodziny. Telewizja ogłosiła sprawę Christiana Brando jedną z najgłośniejszych spraw karnych w historii Los Angeles. Marlon Brando, który całe swoje życie bronił się przeciwko sprzedawaniu prywatności w mediach i przeciw całej celebryckiej otoczce, mógł tylko patrzeć  na to, jak każdy brud spod jego rodzinnego dywanu wyłania się na światło dzienne. Przebywająca na Tahiti Cheyenne rodzi syna, któremu nadaje tahitańskie imię Tuki. Niestety z jej psychiką jest coraz gorzej. Zaraz po urodzeniu synka próbuje przedawkować leki. Odratowuje ją wtedy biologiczny brat. Jakiś czas później matka znajduje córkę powieszoną na łańcuchu na drzewie. Wtedy również udaje się ją uratować.

Rozprawa Christiana Brando

Na rozprawie adwotkat Christiana powołuje się na zeznania oskarżonego, który zapewniał, że między nim a Dagiem doszło do szarpaniny. Dowodem na to miała być odległość, z której według badań Dag został postrzelony: kilka centymetrów. Prokuratura poruszyła też  sprawę nielegalnego tłumika. To dlatego wystrzału nie było słychać w innych częściach domu.

Najbardziej dramatyczne były zeznania samego Marlona. W lutym 1991 roku pojawił się w sądzie w Santa Monica z poszarzałą twarzą i rozkojarzona miną. Był tak otyły, że ledwo zmieścił się na miejscu dla świadka. Długo zeznawał, wypowiadając słunne dzisiaj zdanie:

Myślę, że zawiodłem jako ojciec. Jestem pewien, że były rzeczy, które mógłbym zrobić inaczej w swoim życiu. Ale nie zrobiłem.

Ostatecznie Christian Brando przyznaje się do winy za nieumyślne dobrowolne spowodowanie śmierci. 32-letni Christian zostaje skazany na 10 lat więzienia.

Tymczasem pogrążona w depresji Cheyenne zwierza się znajomym na wyspi: kiedy myślę o Dagu, chcę być z nim. Pogrąża się w depresji, zaniedbuje synka, aż w końcu traci prawo do opieki nad nim. Opiekę nad małym Tuką przejmuje jej matka Tarita. Tragedia Cheyenne ciągnie się przez kilka kolejnych lat. Przenoszą ją z ośrodka do ośrodka. Niestety, kiedy ktoś naprawdę chce się zabić, zawsze znajdzie sposobność żeby to zrobić.

Christian Brando
Christian Brando

Dramat, który nigdy się nie kończy

16 kwietnia 1995 roku, na kilka miesięcy przed wcześniejszym zwolnieniem Christiana z więzienia, Cheyenne zostaje znaleziona powieszona we własnej sypialni domu na Tahiti. Tym razem próba samobójcza się powiodła. Christian z powodu kończącego się wyroku nie był obecny jej pogrzebie siostry. Jeszcze przed jej śmiercią udzielił krótkiego wywiadu do prasy, mówiąc, że najwyraźniej dał się nabrać na jej opowieści o znęcającym się nad nią chłopaku. 

Podczas pięcioletniej kary w kalifornijskim więzieniu najstarszy syn Marlona Brando ukończył szkołę średnią, którą za młodu porzucił i pracował w więziennym warsztacie. W 1996 roku, po odbyciu połowy kary otrzymal warunkowe zwolnienie z trzyletnim okresem próbnym. Za namową ojca wyjechał z Hollywood, przeprowadzając się najpierw do New Hampshire, a potem do stanu Waszyngton, gdzie pracował jako spawacz artystyczny.

Christian Brando po wyjściu z więzienia
Christian Brando po wyjściu z więzienia

Niestety nawet pomimo kontroli ze strony znajomych Marlona, Christian wcale nie zszedł na dobrą, praworządną drogę. Proces i więzienie sprawiły, że wpadł w coraz większe problemy psychizne. Coraz więcej pil, palił i ćpał. Uzależnił się wtedy też od metaamfetaminy i miał wiele kolejnych sprzeczek z prawem. W 2000 roku aresztowano go za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. W 2001 roku waszyngtońska policja dostała wezwanie od jednego z mieszkańców, który twierdził, że ktoś włamał mu się do domu. Lokalny policjant znalazł na miejscu Christiana Brando – całkowicie naćpanego, chowającego się pod stołem obcych ludzi, krzycząc, że ściga go potwór.

Marlon Brando na swojej wyspie
Marlon Brando na swojej wyspie

Sprawa Bonnie Lee Bakley

Głośno zrobiło się o nim po raz kolejny w 2001 roku, czyli pięć lat po tym, jak wyszedł z więzienia i dwa lata po tym jak skończył się jego trzyletni okres warunkowy. Został wtedy jedną z osób podejrzanych o morderstwo Bonnie Lee Bakely – początkującej aktorki i piosenkarki, która nie odnisiła zbyt wielu sukcesów, ale była za to żoną Roberta Blake’a – aktora znanego z filmu Zagubiona Autostrada Davida Lyncha. Okazało się, że miał z nią kilkuletnią romantyczną znajomość, która zakończyła się ciążą. Jednak dziecko Bonnie wcale nie było potomkiem Christiana. Bonnie próbowała go wrobić. Kiedy więc policja spytała męża Bonnie, czy jego żona miała wrogów, szybko wskazał na Christiana. Facet był porywczy, ćpał i nałogowo pił, no i najważniejsze – miał kryminalna przeszłość. Ostatecznie Christian został uniewinniony. Według prawa nie miał z zabójstwem Bonnie nic wspólnego.

Zamordowana Bonnie Lee Bakely
Zamordowana Bonnie Lee Bakely

Tragiczny koniec rodziny Brando

W 2004 roku stracił ostatnią osobę na tym świecie, której jakkolwiek zależało chyba na jego życiu. 1 lipca 2004 roku z powodu niewydolności oddechowej i od lat rozwijającej się bulimii świat pożegnał Marlona Brando. Aktor miał 80 lat. Zdewastowsany Christian wrócił do Los Angeles do domu przy Mullholand Drive. Poślubił nawet rzekomą nieślibną córkę Elvisa Presleya – Deborah Presley. Niestety to małżeństwo trwało kilka miesięcy i zakończyło się oskarżeniami wobec Christiana, który podobno killkukrotnie pobił swoją nową małżonkę. Sprawa jednak nigdy nie została rozstrzygnięta.

11 stycznia 2008 roku dziewczyna Christiana znalazła go nieprzytomnego na podłodze ich wynajętego mieszkania w Hollywood. Przez 15 kolejnych dni będzie żył podłączony do respiratora w wyniku komplikacji po zapaleniu płuc. 26 stycznia 49-letni pierworodny syn wielkiego Marlona Brando umiera w publicznym szpitalu – upokorzony, bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez wsparcia nikogo z rodziny, pozbawiony majątku i znienawidzony przez opinię publiczną.

Do Los Angeles zjechała się cała rodzina – także ta z Tahiti. Przy zmarłym ciele Christiana pojawiły się więc dwie walczące ze sobą  o majątek po Marlonie frakcje. Z jednej strony była żyjąca z nim jego dziewczyna Donna, Teihotu – przyrodni brat Christiana, jego przyrodnia siostra Rebecca oraz zarządcy majątkiem ojca. W przeciwległym roku tego rodzinnego ringu stała Anna Kashfi – matka Christiana, która nie widziała syna od ponad 20 lat. O prawa do rzekomego majątku walczyła też jego była żona Deborah, a także Angela Borlaza – asystentka Marlona, której ten rzekomo obiecał, że będzie mogła mieszkać w jego posiadłości. Kłócili się o wszystko – nie tylko o majątek, ale też nawet o to, gdzie i jak odprawić pogrzeb, w co ubrać Christiana do trumny i czy w ogóle ma zostać pochowany czy może raczej skremowany.

Kto naprawdę zawinił?

Jak widać wtedy, kiedy w grę wchodzi wielka sława, wielkie pieniądze i wielka władza – ludzie bez wyrzutów sumienia są w stanie walczyć – nawet jeżeli walka będzie wymagała ofiar. W tej historii trudno mówić o jednej ofierze. Z pewnością ofiarą był Dag Drollet, który w 1990 roku zginął traficznie z tąk Christiana. Była nią też córka Marlona Cheyenne, która w rozpaczy zakończyła swoje życie. Ofiarą był tez Christian, który po drmaatycznym dzieciństwie i przerzucaniu z rąk do rąk jako dorosły mężczyzna nigdy nie był w stanie poukładać sobie żucia. Tylko czy ofiarą nie był tez tutaj sam Marlon? Ofiarą wszystkich ludzi, którzy niczym ćmy do światła, przyfrywały, żeby chociaż przez chwilę potaplać w jego blasku, sławie i pieniądzach?

Chyba zawiodłem jako ojciec.

– powiedział na rozprawie Christiana Marlon. Jakkolwiek wielkim człowiekiem nie był Marlon Brando, faktycznie zawiódł jako ojciec.