Na ekranie, Poza ekranem

Kleopatra – chaos za miliony dolarów

Film Kleopatra 1963

Kręcony aż dwa razy kosztował kilkaset milionów i prawie doprowadził do bankructwa 20th Century Fox. To dla niego zatrzymano nagrania do ostatniego, jak się okazało filmu z Marilyn Monroe. Kontrolowany narkotykami, pozwami sądowymi i aferami, które potępiał głośno sam papież. Film Kleopatra (1963) zniszczył karierę wielu nazwisk, rozświetlając karierę innych. Produkcja okazała się nawet ciekawsza niż sam scenariusz. Wśród jakich skandali powstawała najdroższa epopeja w historii kina?

 

Jak przywrócić świetność wytwórni? Odgrzejmy kotlet.

To nie był dobry czas dla kina. Telewizja coraz szybciej i pewniej wkradała się do każdego domu w Ameryce, a wielkie wytwórnie z czasów Złotej Ery zaczęły tracić. Nie tylko znaczenie w branży, ale przede wszystkim – dolary. Wtedy Walter Wanger, producent z 20th Century Fox ogłosił, że ma pomysł na wyjście z dołka. Plan był prosty: wziąć scenariusz jakiegoś hitu, który kiedyś przyniósł sporą sumkę pieniędzy i zrobić to jeszcze raz. Z większą pompą, większą gwiazdą i większym budżetem. Tym sposobem padło na historię Kleopatry, przemieloną już przez Foxa w 1917 w niemym filmie… Kleopatra z Rhedą Barą. Wanger (w tamtym czasie mąż aktorki Joan Bennett) miał jednak jeden warunek. Główną rolę MUSI zagrać Elizabeth Taylor

Walter Wanger i żona Joan Bennett
Walter Wanger nie chciał by jego żona zagrała Kleopatrę

Tyle że nie był to też dobry czas dla Taylor. To znaczy – tak, pod koniec lat 50 miała na koncie trzy nominacje do Oscara i właśnie kończył jej się piętnastoletni kontrakt z MGM. Ale skandale, romanse i uzależnienia czyniły z niej dosłownie drugą Marilyn Monroe. Proponowano Wangerowi Susan Hayworth, Sophię Loren, a nawet samą panią Bennett, ale był nieugięty. On chciał Liz.

Kleopatra – hit murowany

W końcu Fox skontaktował się z agentem Liz, proponując rolę w „murowanym hicie”. Ciągle wzburzona po braku Oscara za Nagle ostatniego lata Elizabeth rzuciła dla żartu: Zgodzę się za milion dolarów (co było serio niewyobrażalną sumą w tamtych czasach). Fox… przystał na propozycję. Tym samym Elizabeth stała się najlepiej opłacaną aktorką w historii kina. To znaczy, tak pisała prasa (bo sama Liz podsunęła im temat). W rzeczywistości Susan Hayworth zdążyła ją wyprzedzić. Tyle że o tym nikt nie wspominał.

3-milionowy budżet i wielka gwiazda sprawiły, że produkcja wreszcie została potraktowana poważnie. Obok Elizabeth na pokładzie znaleźli się Peter Finch (Cezar) i  Stephen Boyd (Marek Antoniusz). Ekipa wyjechała do londyńskiego Pinewood Studios, by postawić nogi na wybudowanej tam za ponad 600 tysięcy dolarów Aleksandrii. Tylko że  już pierwszego dnia okazało się, że łatwo nie będzie.

Wybudowany plan zdjęciowy Kleopatry (I) w londyńskim Pinewood Studios
Londyński plan Kleopatry w Pinewood Studios

Chociaż stali oto na terenie gotowej, dużej na 20 akrów starożytnej Aleksandrii, nadal nie mieli… scenariusza. Członkowie zarządu Foxa zmusili Wangera do pozostania w Hollywood i sami na własną rękę szukali pisarzy, którzy podołają dodaniu dialogów do niemej wersji historii. Szalę tej produkcyjnej goryczy przelał fryzjer Liz – Sydney Guliaroff, który nie mógł dogadać się ze związkiem zawodowym. Skutecznie zatrzymał produkcję, a opóźnienia kosztowały wytwórnię kolejne tysiące dolarów. London Times zamieścił nawet zdjęcie dekoracji Pinewood z podpisem Kleopatra – plan zdjęciowy, który zamknął Sydney Guliaroff.

Elizabeth Taylor u kresu sił

Wcale nie lepiej było z samą gwiazdą Kleopatry. Taylor była u kresu swoich sił, świeżo po tragicznej śmierci Mika Todda i rozpaczliwym małżeństwie z jego przyjacielem Eddim Fisherem (któremu swoją drogą załatwiła pracę przy filmie). Pigułki, papierosy i alkohol niszczyły jej zdrowie. Była uzależniona od środków przeciwbólowych, a mieszanki leków, wódki i tytoniu powodowały problemy z oddychaniem. Często mdlała na planie.

Gryzła Demerol jak cukierki

– miał powiedzieć sam Eddie.

Kiedy wystąpiła w scenie kąpieli, londyńska pogoda doprowadziła ją do zapalenia płuc i opon mózgowych. Skończenie Kleopatry w terminowym listopadzie 1960 legło w gruzach. Na bieżąco zmieniano scenariusz tak, by nakręcić jak najwięcej scen bez niej. Peter Finch pił na planie z frustracji, bo goniły go terminy kolejnych produkcji. Pierwszy reżyser Rouben Mamoulian opuścił produkcję. Zastąpiono go Josephem Mankiewiczem, którego zażądała sama Liz. Ubezpieczyciel zażądał jednak zwolnienia Taylor i obsadzenia Kim Novak. Upór Wagnera, by pozostawić jego gwiazdę kosztował Foxa kolejne miliony dolarów.

Elizabeth Taylor na wózku inwalidzkim na lotnisku
Liz Taylor na lotnisku w 1961

Tymczasem z Liz było coraz gorzej. Odpoczynek w Hollywood nic nie dał – miała zabieg tracheotomii i od tej pory oddychała dzięki zbiornikowi z tlenem. Było oczywiste, że nie wróci na plan. Prasa rozpisywała się o gwieździe u kresie życia. Ta kobieta ma dziewięć żywotów – miał powiedzieć Warren Beaty. I w rzeczywistości tak było. W 1961 lekarze ogłosili cudowny przypadek uzdrowienia. Dwa dni później piła z Johnem Wayne’em Don Peringon i owinięta w futro opuściła klinikę, pozując na lotnisku na wózku inwalidzkim. Chwilę potem dostała Oscara za rolę w znienawidzonym przez siebie filmie Butterfield 8. Podobno przyznanego wyłącznie przez to, że miała za chwilę umrzeć. 

Przegrałam z tracheotomią.

– skomentowała jej wygraną Shirley MacLaine, nominowana w tej samej kategorii za rolę w Garsonierze. Taylor nie chciała wracać do Kleopatry. Kontrakt jednak zobowiązywał.

Kleopatra IKleopatra II – zacznijmy od nowa

Tyle że Mankiewicz miał inny pomysł. Postanowił zrobić film Kleopatra od początku. Razem z wielkimi głowami z Foxa ustalili, że cieplejsze miejsce będzie lepszą Aleksandrią i Egiptem niż wiecznie deszczowy Londyn. W końcu postawiono na Rzym. Kleopatra I (bo tak nazwano tę nieskończoną wersję z 1960) przeszła do historii jako zaniechany film, który był w produkcji 16 miesięcy, kosztował  miliony dolarów i dał 12 minut materiału. Fox, którego przecież Kleopatra miała uratować – stanął u progu bankructwa. Prawdziwego bankructwa. Sprzedali więc większość swojego terenu w LA, dzierżawiąc od razu kawałek, by dokończyć rozpoczęte już tam filmy.

Richard Burton jako Marek Antoniusz i Liz Taylor jako Kleopatra
Burton i Taylor

Kleopatry I zdążyli już jednak odejść Finch i Boyd, więc castingi trzeba było zacząć od zera. Ostatecznie role zgarnęli Rex Harrison w roli Cezara i Richard Burton jako Marek Antoniusz. Ponowna budowa bogatej Aleksandrii i Egiptu, tysiące rekwizytów, kostiumów i gaże dla ekipy sprawiły, że Kleopatra już zaczynając, kosztowała 3 miliony dolarów więcej niż nakręcony przez MGM Ben Hur. Taylor zażądała kolejnej wypłaty, przystając na kolejnych 7 milionów, wliczając to wszystkie nadwyżki i procenty od przychodu. Dla porównania – Burton dostał jedynie 250 tysięcy.

Co jeszcze pójdzie nie tak?

Zdjęcia rozpoczęły się we włoskich plenerach w 1961. Po razy kolejny – łatwo nie było. Humorzasty Rex Harrison narzekał na Mankiewicza, statystki narzekały na za ciasne stroje, a Eddie Fisher narzekał na swoją żonę. Szybko wyszło na jaw, że romans Kleopatry i Antoniusza na ekranie przeniósł się na plan. Podobno Burton jeszcze przed przyjazdem do Rzymu chwalił się, że za dwa dni Taylor będzie robić mu dobrze.

 

Liz Taylor i Richard Burton

Liz Taylor i Richard Burton przyłapani przez prasę
Taylor i Burton stale śledzeni przez prasę

 

Plotkowano, że w czasie kręcenia jednej ze scen miłosnych, reżyser musiał odrywać od siebie parę zakochanych aktorów. Problem był jeden – zarówno ona, jak i on byli „szczęśliwymi” małżonkami. Kiedy romans wyszedł na jaw, Burton tłumaczył swojej żonie, że to wytwórnia ich wrobiła go w relację z Taylor, by narobić szumu wokół Kleopatry.

Skandal wokół romansu Taylor-Burton

Tymczasem budżet filmu Kleopatra rósł i rósł, w końcu do prawie stu milionów (wg obecnego kurs). Fisher spiskował z Sybill, żoną Burtona i swoimi awanturami wstrzymywali produkcję. Kolejne pół miliona dolarów za każde opóźnienie. Liz i Richard coraz częściej pojawiali się na łamach brukowej prasy. W końcu Taylor przedawkowała leki i pojechała na płukanie żołądka… znowu wstrzymując zdjęcia. Kleopatra stała się pierwszym w historii filmem regulowanym narkotykami. Skandal rozpętany wokół romansu był równie głośny, jak to, co działo się w tym samym czasie z Marilyn Monroe (Happy Birthday dla Kennedy’ego w 1962). Taylor i Monroe były w podobnym wieku i wyprawiały podobne rzeczy, doprowadzając do furii władze Foxa.

Kleopatra 1963 - zdjęcie z planu

Nawet sam papież określił romans Taylor i Burtona jako kaprys dorosłych dzieci. Tymczasem Harrison opowiadał, że poza kulisami tłuką się wzajemnie tak, że potrzeba grubego makijażu, by zakryć siniaki. Taylor w ciągu 4 miesięcy wylądowała na płukaniu żołądka po raz drugi. Reporterzy z całego świata zjeżdżali się na plan, żeby zobaczyć największą produkcję filmową wszech czasów. Jedyne co widzieli to chaos i fatalne zarządzanie planem.

Zawieśmy Marilyn Monroe, czyli Fox ratuje fundusze

Fox tracił tak szybko i tak dużo, że dla Kleopatry musieli zamknąć produkcję Something’s Got To Give, który zasłynie potem jako ostatni niedokończony film z Marilyn Monroe. Tymczasem po niemal roku od kręcenia w Rzymie, chaos na planie Kleopatry w końcu dobiegł końca. Żeby ocalić budżet Foxa, prezes Darryl Zanuck zawiesił wszystkie inne filmy. Koszmar miał jednak dopiero nadejść. Równolegle z kampanią promocyjną trwały procesy sądowe. Wanger pozwał studio na 2,6 miliona za przekroczenie terminów, Rex Harrison, by otrzymać miejsce w czołówce Kleopatry – obok Taylor i Brurtona, a Eliabeth Taylor o 35% od jej dochodu. Ekipa specjalistów z Foxa robiła wszystko, żeby utrzymać prasę wokół tematu Kleopatry. Od historii zza kulis po obszerne artykuły o modzie. Każda kobieta Ameryki robiła sobie kocie oczy jak Kleopatra jeszcze przed premierą produkcji. Wyszły dwie książki, w tym jedna samego Wangera, który robił, co mógł, by jego nazwisko kojarzone było z produkcją. 

Okładka książki "My life with Cleopatra Waltera Wangera

12 czerwca 1963 na Manhattanie w końcu odbyła się premiera Kleopatry. Filmu, który finansowo pogrążył 20th Century Fox i setki znanych i niej znanych nazwisk. Ale zamiast okrzyków zachwytu – były śmiechy i gwizdy. Hollywoodzka rupieciarnia – krzyczały nagłówki recenzji. Prasa pisała, że duet Taylor z Burtonem to najgorszy duet w jej karierze wliczając Lassie.

Premiera filmu Kleopatra 1963

Kleopatra – wielki hit czy najgorszy koszmar w historii kina?

Derryl Zanuck chciał nawet pozwać Liz i Burtona za uszczerbek na wizerunku firmy, ale w skończyło się wypłaceniem gwiazdom kolejnych 2 milionów w ramach przeprosin. Taylor podobno zwymiotowała w toalecie w czasie premiery, bo nie mogła patrzeć na to, że najlepsze sceny zostały wycięte. Zanuck nienawidził Kleopatry równie mocno. Powiedział po seansie:

Gdyby jakaś kobieta potraktowała mnie tak jak Kleopatra Antoniusza, oberwałbym jej jaja.

Chociaż Fox w końcu wygrzebał się z kryzysu dzięki Dźwiękom muzyki, to Wanger nie zrobił już nigdy żadnego filmu. 

Zdjęcie z planu filmu Kleopatra

Ale czemu dzisiaj nie mówi się o Kleopatrze jako największym skandalu produkcyjnym Hollywood? Ani jako największym marnotrawstwie pieniędzy? Ani nawet jako najgorszej roli Liz Taylor? Z jednego prostego powodu. Bo widownia pokochała Kleopatrę. Ludzie wykupili bilety na film Kleopatra na cztery miesiące do przodu, czatując całymi dniami pod kinami. Wszyscy mówili tylko o jednym. Fani wcale nie ziewali na 4-godzinnym seansie. Wcale nie śmiali się z purytańskich pocałunków na ekranie. Nie komentowali milinów dolarów, jakie poszły na pozłacane rekwizyty. Nieważne, że scenarzyści poprzekręcali historyczne fakty, „wykastrowali” Cezara i zrobili z Kleopatry egipską piękność, którą wcale nie była. Zachwycali się atmosferą, jaką po czterech latach produkcji dane im było zobaczyć. A Kleopatra do dzisiaj (według niektórych źródeł) pozostaje najdroższym filmem, jaki kiedykolwiek zrobiono.

 

Kleopatra na Filmweb